Zapotrzebowanie na zachwyt ▸

nagrania Autor: pawel.kruzel@m00n.link (Paweł Krużel), 28.09.2026 3:09

Galeria Krakowska, 26 września 2026, wieczór, wylądowałem na koncercie Afromental ...

Afromental, jak twierdzi Wikipedia, "[...] to polski zespół muzyczny wykonujący muzykę z pogranicza rocka, rapcore’u i hip-hopu, założony w 2004 roku w Olsztynie przez Tomasza „Tomsona” Lacha i Wojciecha „Łoza” Łozowskiego [...]" ...

Koncert ten poprzedziła rozmowa ze znajomym, moim imiennikiem. Gadaliśmy o muzyce, rynku muzycznym, technologii, przeszłości, przyszłości oraz teraźniejszości. Dopiero dwa dni później dotarło do mnie, że Paweł, podobnie jak ja, zawiedziony rzeczywistością stawania się artystą, szuka, podobnie jak ja dawno temu, sposobu na to by zaistnieć. Bo każdy przechodzi taką drogę i kończy się ona różnie. Niestety najczęściej nie kończy się sukcesem ... 

Czy to co proponuje nam dotychczasowy polski dorobek muzyczny jest oryginalne i wystarczająco jakościowe? Ciekawe pytanie ... I jak to się wszystko ma do współczesnej, muzycznej "globalnej wioski"? Kto go tworzy i jaki jest moim zdaniem polski pejzaż muzyczny? Wreszcie - kim wydają mi się być w świetle międzynarodowej sceny, nasi, polscy artyści ...?

Ksero, albo kopiuj-wklej

Nie wiem czy to dlatego że Polska ma za sobą taką trudną historię, opowiadaną przez naszych narodowych kompozytorów, czy znowu dlatego że korzenie muzyczne naszego narodu są cokolwiek ... "ludyczne" ...? Gdy posłuchasz jak brzmią ludowe piosenki rodem z różnych zakątków naszego kraju a potem zderzysz to z patetycznymi dokonaniami różnych Chopinów i temu podobnych, wyłania się obraz naszych muzycznych korzeni. I piszę tu o naszych oryginalnych, nie inspirowanych czy kopiowanych skądś muzycznych korzeniach. Dla mnie są one ... patetyczno-ludyczno-chaotyczne i w sumie NIJAKIE. Można by dalej ciągnąć tę opowieść, ale dla mnie zmierza to wszystko nieuchronnie do jednego wniosku. Z racji naszej przeszłości byliśmy zawsze skazani na kopiowanie wzorców z zewnątrz. Świat zawsze zapieprzał do przodu, proponując co raz to nowe rewolucyjne objawienia w sztuce, ale nigdy nie pochodziły one od nas. W pewnym momencie historii zaistniała tzw. "muzyka popularna", łatwa, przystępna forma rozrywki. A my w Polsce kopiowaliśmy dalej. Parę szybkich przykładów - Muzyka Rockowa - nie pochodzi z Polski. To samo Disco, Soul, Blues, Jazz itd. Jeśli ktokolwiek w naszym kraju, wręcz od czasów międzywojennych, komponował czy wykonywał utwory w powyższych gatunkach, to były one inspirowane zagraniczną twórczością. Wreszcie, po II Wojnie Światowej i potem przemianach roku '89, zaistniał u nas w bólach tzw. rynek muzyczny. Komercyjny twór dla promowania oraz dystrybucji i sprzedaży muzyki. Oczywiście była i jest to bardziej lub mniej udana kopia rozwiązań komercyjnych z zagranicy. Bo nie tragicznie kopiujemy ... Szybko również "połapano się" u nas w tym, że nie warto szukać własnych dróg. Polscy "władcy rynku muzycznego" zaimportowali  współczesny im pop oraz kolejne nowe gatunki muzyczne z "zachodu" - np. Hip-Hop, a potem Disco Polo. Gdy w przypadku Hip-Hop-u było to ułatwione, młodzież oglądająca MTV sama podłapała modne za granicą style i zaczęła klecić swoje rzeczy, w przypadku Disco Polo był to produkt. Produkt wspierany silnie przez nowe media - telewizję komercyjną - w tym wypadku Polsat. Disco Polo to nic innego jak prymitywnie spolszczone, włoskie Italo Disco. Już dawno zauważyłem, że polski rynek muzyczny to niestety jedna wielka kopia dokonań przeróżnych tzw. "zachodnich" artystów. I bynajmniej nie chodzi tu o inspirację, zdecydowanie częściej o kopiowanie czyjegoś pomysłu na siebie. Szkoda. 

Oryginalność

Czy zdarzali się w naszej historii twórcy lub wykonawcy, którzy byli oryginalni i nie kopiowali wprost lub w sposób bardziej zawoalowany zagranicznej twórczości? Jasne, ale nie było ich zbyt wielu. Krótka lista. Nie chce mi się wymieniać tych nazw i nazwisk, bo to nie jest tu istotne. Bardziej chodzi o zbiorowe mechanizmy nie o pojedyncze artystyczne osobowości.

Siła przebicia

Niestety polska twórczość muzyczna co najmniej od czasów międzywojennych nie broni się za dobrze w konfrontacji z propozycjami zagranicznymi. Po prostu nikt nie tworzy u nas niczego, czego by już od dawna tam nie było. Potrafimy kopiować, choć i tak w mojej opinii raczej przeciętnie, dlatego nie jesteśmy atrakcyjni dla zagranicznego słuchacza.

Twórcza, globalna teraźniejszość

Tym sposobem docieramy do obecnych czasów gdzie, w dobie Internetu, Mediów Społecznościowych oraz rewolucji w technologiach tworzenia i rejestracji muzyki, nasycenie różnoraką twórczością jest wręcz przesadne. Panuje fałszywe przekonanie, że każdy, byle muzyk, instrumentalista, byle wykonawca, dziś może zostać gwiazdą. Dlatego jesteśmy zalewani chałą tworzoną pokątnie w domach i publikowaną za darmo w Internecie (rzekomo dla autopromocji), spod której to chały ciężko się przebić do świadomości przeciętnego odbiorcy muzyki z czymkolwiek oryginalnym i wartościowym. Zaś przeciętny odbiorca jest całkowicie przebodźcowany ilością treści i z racji niedostatecznego wyedukowania na temat szeroko pojętej muzyki, coraz słabiej ją rozumie i ma coraz większy kłopot z samodzielną oceną jej wartości. Jest to oczywiście sytuacja sztucznie kreowana i rozpędzana, początkowo przez klasyczne rynki muzyczne, a współcześnie przez tzw. media strumieniowe, nowoczesny sposób na wyzysk i zniewolenie rynku muzycznego.

Globalne dziedzictwo

Moim zdaniem, jako społeczeństwa, gubimy się w tym wszystkim coraz bardziej. Zapominamy o naszym dziedzictwie kulturowym. Oznacza to między innymi to, że po prostu za mało słuchamy różnej muzyki, z różnych epok. Z kolejnych współczesnych eksperymentów artystycznych, już teraz globalnie, wynika coraz mniej prawdziwie nowego i świeżego. Zanika oryginalność. Nie dość że zalewa nas zewsząd chała, na dodatek kolejni cwaniacy zdecydowali się np. na zaprzęgnięcie algorytmów AI do generowania muzyki. Algorytmy te bazują na naszym dziedzictwie kulturowym, którym bezprawnie są "karmione", by nauczyły się ... niczego innego jak KOPIOWANIA wszelkich stylów muzycznych wymyślonych do tej pory przez nieliczne, genialne ludzkie jednostki. Teraz już nie tylko byle muzyk, ale wręcz BYLE KTO może "zostać twórcą". Przynajmniej takie panuje społeczne przekonanie ... Jeśli proces ten będzie postępował, czeka nas kolejna muzyczna fala w mediach strumieniowych, tym razem sztucznie wygenerowanych, muzycznych "koszmarków", które będą nas odciągać od prawdziwej twórczości. A wszystko w imię korporacyjnego zysku ...

Czy muzyka się obroni?

Czy twórczość muzyczna ma jeszcze sens? Czy ciekawa, oryginalna i jakościowa muzyka ma dziś szansę na dotarcie do odbiorców? Czy muzyka to może już tylko produkt? Szum lub kakofonia, mające na celu stworzenie nieokreślonego dźwiękowego tła dla naszego istnienia? Czy sztuka może jeszcze przynosić radość, olśnienie? Czy może przynosić też radość z jej tworzenia i pożytek dla współczesnych i następnych pokoleń ...? Czy wreszcie ma jakikolwiek sens moje opowiadanie o tym wszystkim? Na szczęście już dawno porzuciłem myśl o tym że w czasach gdy niewielu już chce czytać cokolwiek, ktokolwiek zechce przeczytać moje teksty. 😆

Wnioski

Jednak jestem pełen nadziei. Moim zdaniem są jeszcze sposoby na to by zaistnieć jako twórca w świadomości ludzi i mieć z tego radość. Czy można jeszcze na tym zarobić? Czy będzie można później? To zależy ... Ale chyba jednak warto szukać własnych dróg i tworzyć. Nadal jest zapotrzebowanie na zachwyt (!). Widać to choćby po społecznej niesłabnącej chęci na koncerty i na słuchanie muzyki na żywo. Ale by skutecznie tworzyć, wcześniej trzeba jednak koniecznie poznać nasze cywilizacyjne dziedzictwo kulturowe, przynajmniej w części ... I starać się je zrozumieć. Prawdziwa i godna muzyka dziś sama się ani nie stworzy, ani nie obroni. Musimy dbać o nią my, jej miłośnicy i twórcy.

Komentarz? TUTAJ.


Paweł Krużel

Paweł Krużel

Instrumentalista, muzyk sesyjny, kompozytor, realizator nagrań, wieloletni kierownik Studia Nagraniowego Radia MAKS w Tarnowie i twórca motywów przewodnich tej stacji. Współtwórca oraz były współwłaściciel RPM Sound and Voices - obecnie jednej z prężniej działających agencji, produkujących oprawę antenową stacji radiowych oraz reklamę dźwiękową. Twórca muzyki ilustracyjnej dla telewizji (m.in. TVN) i radia, kompozytor muzyki do bajek, przedstawień teatralnych, producent reklam i jingli radiowych, realizator live. Współpracował m. in. ze Stanisławem Sojką, Katarzyną Gaertner oraz wieloma innymi zespołami oraz wykonawcami w studiu i na scenie. Oprócz tego zajmuje się tworzeniem róznego rodzaju projektów internetowych, grafiką, oraz pisaniem tekstów.

Napisz do mnie

Aby się ze mną skontaktować, wypełnij poniższy fomularz. Dziękuję!

⚠️ Skorzystanie z powyższego formularza oznacza że wyrażasz zgodę na przetwarzanie twoich danych osobowych przez Administratora danych osobowych - Paweł Krużel. Przejrzyj Informacje prawne.


©  2026 - Paweł Krużel
Informacje prawne