Władimir mnie zainspirował 😞 ▸
obserwacje Autor: pawel.kruzel@m00n.link (Paweł Krużel), 24.02.2022 11:44
Piszę ten artykuł w smutnym dniu rozpoczęcia agresji rosyjskiej na Ukrainę, będąc prywatnym obserwatorem tzw "wielkiej polityki". Piszę o tym co widzę na geopolitycznej, europejskiej "szachownicy", w kontekście aktualnych wydarzeń. Oczywiście są to daleko idące przypuszczenia lub pytania. Ale trudno oprzeć się wrażeniu, że "coś jest na rzeczy", zwłaszcza w świetle ostatniej aktywności Władimira Putina, która to aktywność zainspirowała mnie do napisania tego tekstu. Staram się pisać czasem lapidarnym wręcz językiem, bez niepotrzebnych utrudnień, aby tekst był bardziej zrozumiały.
Takim językiem posługuje się Władimir w swoich propagandowych wypowiedziach:
Inwazja Rosji na Ukrainę! Putin ogłosił rozpoczęcie operacji militarnej [źródło: Youtube]
Mieści Wam się to w głowach? Czy tak brzmi obiektywna prawda? Jest to moim zdaniem dobitny przykład na pokrętny język stronniczej polityki.
Zwróćcie uwagę na to że u siebie, w Polsce, mamy polityków którzy używają podobnie cwanej propagandy do mieszania obywatelom w głowach.
Władimir używa sformułowań: "Reżim Kijowski", "Naziści Ukraińscy" itp.
Jarosław: "Gorszy Sort", "Zdrajcy Narodu", "Ograniczanie swobód przez Unię Europejską", itd.
Tak buduje się nastroje społeczne służące podziałom, niepokojom i niezgodzie, które potem są wykorzystywane we własnych celach.
Polscy politycy fotografują się z Matteo Salvinim, Marine Le Pen, ludźmi, którzy są sympatykami polityki Władimira. Do tego dochodzi w Polsce walka Zjednoczonej Prawicy z nieprzychylnymi im mediami, jak TVN, przejęcie wielu niezależnych dotąd mediów w Polsce przez spółki Skarbu Państwa i postępująca generalnie centralizacja władzy. Nie wspomnę o upolitycznieniu zarządów wielu spółek Skarbu Państwa. Czy to mogą być dla nas, obywateli, niepokojące sygnały?
Mam wrażenie że biernie pozwalamy prowadzić się na niebezpieczną ścieżkę, która pozwala ludziom Zjednoczonej Prawicy ustanowić w Polsce TRWAŁE rządy jednej frakcji, które w istocie są zaprzeczeniem demokracji. A w efekcie rządy te mogą stać się naczelnym czynnikiem ograniczającym swobody obywatelskie i wolność gospodarczą.
Jesteśmy wprowadzani na niebezpieczną ścieżkę, która może polegać na stopniowej izolacji Polski od struktur Unii Europejskiej, czy potem również NATO, a to wszystko dzieje się rękami polityków z obecnie rządzącej w Polsce frakcji.
I co z tego, że przez konflikt na Ukrainie rzeczy ulegną chwilowemu zahamowaniu? Niech fakty staną się dla nas, obywateli, LEKCJĄ - dokąd może prowadzić popieranie populistów z kręgu Zjednoczonej Prawicy. I jakie mogą być ich cele. A jakie przypuszczalnie mogą to być cele? Wygląda to na przyszłe rządy polskich "oligarchów", z narodem mającym być podległym ich woli. Niezależność prowadzenia działalności gospodarczej, swobody obywatelskie, a nawet poglądy polityczne uznawane za nieprawomyślne przez rządzącą frakcję, mogą być stopniowo tłumione. Do tego właśnie mogą między innymi służyć programy typu "Polski Ład", osłabiający potencjał działalności gospodarczej w Polsce czy stopniowe obrzydzanie polskim obywatelom Unii Europejskiej. Naród mógłby w ostatecznym rozrachunku stać się ponownie całkowicie zależny od instytucji państwa, woli "Wodza" i jego "pionków".
Czy nie jest to łudząco podobne do struktury władzy i wpływów w Rosji ...?
Czy to może stanowić część jakiegoś większego planu? Czy to co się dzieje w Polsce może być w jakiś sposób powiązane z planami Rosji, które jawnie mają na celu odzyskanie przez Rosję swoich przemożnych wpływów w Europie Centralnej i Wschodniej? W jakim celu prowadzona jest przez Polski Rząd polityka "łagodnej" konfrontacji z polityką Unii Europejskiej? Jak wiele niepokojących faktów pominąłem w tym tekście? Zapewne z czasem się to okaże ...
Polecam się zastanowić.
Komentarz? Bardzo proszę -> TUTAJ