Tylko lampa!!! ▸

nagrania Autor: pawel.kruzel@m00n.link (Paweł Krużel), 12.01.2021 1:35

"Tylko lampa!", "Tylko lampa!", "Tylko lampa!" ...

Poczytałem sobie komentarze pod pewnym filmem na YT, dotyczącym bezpośredniego porównania symulacji cyfrowej gitarowego wzmacniacza lampowego z jego oryginalnym, lampowym pierwowzorem. Film zawierał fragment z tzw. "ślepym testem", gdzie widzowie mieli odróżnić, "które jest które" i powiedzieć, które się bardziej podoba. Oczywiście zanim dowiedzą się naprawdę, "które jest które". Nadmienię, że zgadłem bez problemu, ale różnica była wg mnie pomijalna. Pomijalna w kontekście wykorzystania tych brzmień w nagraniach muzyki ...

Ludzie się klinczują we własnych przekonaniach. Zapominają lub nie wiedzą o istocie rzeczy. Wzmacniacze służą do grania na gitarze muzyki. Wzmacniacz jest rejestrowany w studio za pomocą mikrofonów, które nie oddają jego prawdziwego brzmienia, tylko to, jak one go "słyszą". A mikrofony nie słyszą dźwięku tak jak ucho człowieka. Zniekształcają je "po swojemu", ale inaczej niż ucho. Tak nagrane partie gitary, są później miksowane w towarzystwie innych nagranych w ten sposób instrumentów. Ta dalsza obróbka i "miks" z innymi instrumentami, zmieniają czasem całkowicie charakter tego uprzednio zarejestrowanego brzmienia wzmacniacza. I słyszymy go już inaczej, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy ... Wiem, co piszę. 😆

I tak powstaje utwór. 

Mówi się często, że "na lampach" w studio rejestruje się "prawdę". A ja się zapytam: jaką prawdę? Obiektywną, czy subiektywną? Prawdą jest to, jak brzmi wzmacniacz słyszany prosto z jego głośnika/głośników przez nasze uszy. I tylko w danym momencie. Bo kiedy zmienimy ustawienie uszu względem głośników wzmacniacza, to usłyszymy inną prawdę (!). A po rejestracji to już jest "prawda subiektywna", która jest wypadkową wielu przymusowych zniekształceń oraz celowych przekształceń. Nie będę tu rozwijał tematu o kolejne stadia pracy w studio z partiami gitarowymi, jak techniki nagraniowe, np "double/tripple tracking", "panning", stosowanie efektów do wzbogacania czy przekształcania/zniekształcania brzmienia. Pominę też zakres wiedzy oraz umiejętności muzyków, które to mają największy wpływ na wydobywane (lub nie wydobywane) przez nich z instrumentu i wzmacniacza, niuanse brzmieniowe i wykonawcze. To wszystko nie ma znaczenia dla tematu, o którym piszę.

Zmierzam do tego, że nie ma czegoś takiego jak "prawda" w nagraniach elektrycznej gitary. Zresztą tyczy się to wszystkich instrumentów, które rejestrujemy mikrofonami. Dlatego, że żadna technika nie pozwala, nawet dziś, na uniknięcie przekłamań i zniekształceń, zarówno podczas nagrywania jak i słuchania muzyki. I nie ma tu znaczenia, czego użyjemy do nagrania gitary. Istnieją za to inne słowa, które opisują rzecz trafniej: gust oraz interpretacja. Czyli, w uproszczeniu: to co się komu bardziej podoba. Bo do "prawdy" można się podczas nagrań w studio najwyżej zbliżyć, o ile taki jest nasz cel. Bardziej albo mniej. Zaś interpretacja tej "prawdy" jest podyktowana ostatecznie gustem muzyków oraz realizatora nagrań. A patrząc w ten sposób na istotę rzeczy, nie liczą się narzędzia i techniki, wzmacniacz, czy cyfrowa jego symulacja. Liczy się efekt końcowy. Muzyka.

Mnie się bardzo podobały te komentarze pt. "Tylko lampa!" pod przedmiotowym filmem, wypisywane przez tzw "lampowych purystów - ewangelistów". Łatwo ich wyłapać. Zwłaszcza podobały mi się pisane przez tych, którzy nie zgadli "które jest które", albo tych którzy się do tego nie przyznali, że nie zgadli ... 😆 Ci "lampowi ewangeliści" to według mnie przekleństwo równie dotkliwe, jak każdy przejaw ekstremalnych poglądów czy zachowań. A może warto być bardziej otwartym ...? Jest takie powiedzenie (nie polskie): "powściągnij emocje, pożyjesz dłużej". 😆 Jak dla mnie, może być lampa ... albo lampa LED 😆. Choć najbardziej ostatnio podobała mi się naftowa, w lecie, przy chilloucie na balkonie wieczorową porą ...


Paweł Krużel

Paweł Krużel

Instrumentalista, muzyk sesyjny, kompozytor, realizator nagrań, wieloletni kierownik Studia Nagraniowego Radia MAKS w Tarnowie i twórca motywów przewodnich tej stacji. Współtwórca oraz były współwłaściciel RPM Sound and Voices - obecnie jednej z prężniej działających agencji, produkujących oprawę antenową stacji radiowych oraz reklamę dźwiękową. Twórca muzyki ilustracyjnej dla telewizji (m.in. TVN) i radia, kompozytor muzyki do bajek, przedstawień teatralnych, producent reklam i jingli radiowych, realizator live. Współpracował m. in. ze Stanisławem Sojką, Katarzyną Gaertner oraz wieloma innymi zespołami oraz wykonawcami w studiu i na scenie. Oprócz tego zajmuje się tworzeniem róznego rodzaju projektów internetowych, grafiką, oraz pisaniem tekstów.

Napisz do mnie


©  2021 - Paweł Krużel
Informacje prawne