To nas przerasta ▸

obserwacje Autor: pawel.kruzel@m00n.link (Paweł Krużel), 19.06.2023 10:34

Kolega mnie natchnął swoim wpisem na Fejsie do napisania tego tekstu. Rzecz traktuje o ... obcych cywilizacjach odwiedzających podobno naszą planetę. Podsunął mi między innymi film stanowiący wywiad z Robertem Bernatowiczem, polskim dziennikarzem, który ponad 30 lat zajmuje się fenomenem UFO.

UFO. Temat rzeka, mający wielu "wyznawców" jak i sceptyków. Jak może wiemy, mówi się o nim szerzej od lat 40-tych 20 wieku, kiedy to w Roswell w USA rzekomo miała miejsce katastrofa obcego pojazdu kosmicznego. Ale ja nie o tym. Kto chce sobie postudiować historię fenomenu UFO (ang. Unidentified Flying Objects - Niezidentyfikowanych Obiektów Latających), niech sobie poszpera w necie. Zajdzie tam na ten temat mnóstwo treści. Inna sprawa, czy wiarygodnych.

Natomiast chciałbym napisać o innych kwestiach związanych z fenomenem ewentualnych odwiedzin obcych cywilizacji w naszym układzie planetarnym. Będzie to zbiór moich własnych przemyśleń, które powstały po zebraniu do kupy różnych informacji, obserwacji, domysłów, teorii, opowieści, itp. Bo, owszem. Interesuję się tym fenomenem. Widziałem parę razy to i owo, a jedna z tych obserwacji była na tyle frapująca, że raczej nie zapomnę jej do końca życia. Pozostawiła mi pole do rozmyślań. I częścią z nich właśnie się z Wami podzielę.

Niektórzy naukowcy twierdzą, że odwiedziny obcych cywilizacji w naszym układzie planetarnym są ... niemożliwe. A to dlatego, że odległości w kosmosie są tak wielkie, że podróż tutaj trwałaby zbyt długo. Piszę o tym w uproszczeniu, nie zamierzam tego "rozkręcać na śrubki", bo liczby, nawet gigantyczne, są tu wg mnie nieistotne. Jednak ciekawe jest to, że owi naukowcy biorą pod uwagę tylko to, co ludzka nauka wie na temat kosmosu i podróży międzygwiezdnych, natomiast zupełnie pomijają fakt, czego nauka o nich nie wie. Kiedyś naukowcy twierdzili, że człowiek nie może latać, nie może pływać pod wodą, polecieć np na Księżyc, itd. Nic z tych rzeczy nie było prawdą. Dlatego dla mnie oczywistym zdaje się być to, że jedynymi przeszkodami w podróżach międzygwiezdnych są brak wiedzy i zrozumienia mechaniki Wszechświata.

Kolejna sprawa. Wiele się mówi o tym, że mnóstwo UFO szwenda się koło naszej planety i obserwuje nasze poczynania z zaciekawieniem. No, właśnie, co z tym zaciekawieniem? Jeśli odwiedza nas jakaś cywilizacja z gwiazd, wiadomo że jest ona tak dalece bardziej zaawansowana od nas, że może nie być nas ludzi aż tak bardzo ciekawa. Dlaczego tak myślę? Popatrzmy na to z punktu widzenia człowieka obserwującego kopiec mrówek ...

Tutaj możemy od razu zadać pytanie o tym, czy owa zaawansowana cywilizacja chciałaby nawiązać z nami kontakt. A czy my, ludzie, chcielibyśmy nawiązać równorzędny kontakt z wspomnianą wcześniej cywilizacją mrówek ...? Może być to jedna z odpowiedzi na pytanie, czemu nikt się z nami otwarcie nie kontaktuje, nawet jeśli się tu szwenda. A może po prostu nie ma platformy porozumienia oraz wątpliwy zdaje się być sens takiego kontaktu, szczególnie z punktu widzenia "obcych"?

Tu można przejść płynnie do wszelkiej maści opowieści - "relacji" o tzw spotkaniach trzeciego stopnia, czyli bezpośrednich spotkaniach z przedstawicielami obcych cywilizacji. Załóżmy, że do takowego spotkania dochodzi. W owych "relacjach" często wspomina się o tym, że owi "obcy" to humanoidalne istoty - ręce, nogi, głowa, itd. Niech mi ktoś powie - skąd pomysł, że "obcy" w ogóle są humanoidalni? Skąd pomysł że w ogóle potrzebują jakichkolwiek maszyn do przemieszczania się? Że w ogóle mają ciało i do tego przypominające budową nasze? Te wszystkie opowieści, brzmią dla mnie mało przekonująco i są świadectwem tego, że wyobraźnia osób, które je opowiadają jest cokolwiek ciasna ... Czy ktokolwiek z nich mówi prawdę? Być może. Bo można też założyć, że "obcy" np przedstawiają naszym zmysłom ich wizerunek jako taki, który my jesteśmy zdolni ogarnąć naszym umysłem - czyli statki do podróży i oni jako bardziej lub mniej podobne do ludzi istoty ... Oczywiście, to tylko moje rozmyślania. Ale moim zdaniem warto się zastanowić ile jest konfabulacji w tych "wspomnieniach" o wizytach "obcych", opowiadanych na przestrzeni czasu.

Kolejnym modnym elementem są opowieści o podróżach ludzi na obce planety, w towarzystwie "obcych". To dość "rzadkie ptaki" ale się zdarzają. Aż nie do wiary, że komuś zachciewa się wtłaczać takie rzeczy jako fakty do publicznego obiegu. I tu płynnie możemy przejść do ...

Religii wokół UFO. Bo tak bym to określił. Są takie grupy osób, które traktują wszystko co związane z UFO jak rodzaj ... kultu? Karmią się wszystkim z co z tym związane i traktują to jak rodzaj objawienia. Osobiście nie rozumiem takiego podejścia. Rozumiem ciekawość, chęć zrozumienia czy dotarcia do prawdy. Ale nie rozumiem bezkrytycznego uwielbienia i wiary w każde słowo wypowiadane przez różne opiniotwórcze osoby z tym tematem związane. Ten kult przypomina samonakręcającą się sprężynę. Im więcej zainteresowania, tym bardziej niewiarygodne historie wokół tematu. Ciągle mam wrażenie, że autorzy literatury science fiction czy scenarzyści mają o wiele więcej rozsądku w podejściu do tworzenia historii o "nieznanym", ale twórczość Hollywood również stanowi element tej sprężyny. Zaś ów "kult" coraz bardziej mija się ze zdrowym rozsądkiem.

Wszystko co do tej pory napisałem brzmi dla was zapewne bardzo sceptycznie, szczególnie dla wyznawców w/w "kultu". Ale ja nie jestem aż tak wielkim sceptykiem. Ze swojej strony jestem przekonany że istnieje życie w kosmosie oraz zaawansowane cywilizacje. A człowiek nie jest aż tak bardzo wyjątkowy, jak mu się wydaje oraz jak próbują to wtłaczać mu do głowy różni "przywódcy duchowi". Człowiek może być moim zdaniem zarazem wyjątkowy jak i pospolity. Wyjątkowy, bo być może nie istnieje żadna inna niż człowiek istota podobna do niego. Ale pospolity, bo cywilizacji jest być może tak wiele, że trudno je policzyć. Niejaki Drake stworzył już dawno równanie, które służyć może do oszacowania ilości obcych cywilizacji w naszej galaktyce ...

Dlaczego nie jestem w istocie sceptykiem? Bo sceptycyzmowi przeczą obserwacje niewytłumaczalnych zjawisk, w tym moje własne ... Oczywiście ja również mogę się mylić i uznałem za niewytłumaczalne coś, co w istocie posiada wytłumaczenie. Jednak spektakularne obserwacje zawsze budzą pytania ...

Podsumowując: prymitywne wysiłki, rzekomo mające nas zbliżać do choćby muśnięcia prawdy o fenomenie istnienia obcych cywilizacji we Wszechświecie, w istocie oddalają nas moim zdaniem od jakiegokolwiek poznania w tym temacie. Przeszkadzają w tym poznaniu m.in. opiniotwórcy i niektórzy naukowcy, którzy mają zbyt "ludzkie", "homocentryczne" podejście do tematu. Nie wiemy prawie nic o mechanice Wszechświata, nie wiem, czy nasza ziemska nauka w ogóle jest na poziomie abecadła w tej dziedzinie. Imperatyw postrzegania innych jako podobnych do nas, sprawia że nie potrafimy się wyzwolić z ludzkich stereotypów myślenia. Wydaje mi się, że Wszechświat może być daleko bardziej złożony, a zarazem o wiele bardziej "prostolinijny", niż my go obecnie postrzegamy. Jesteśmy wraz z upływającym czasem coraz bardziej przepełnieni domysłami o nim, które usilnie niektórzy z nas chcą "na kolanie przekuwać na prawdy" - z różnych zapewne powodów 😉. A póki co, moim zdaniem to wszystko nas i tak po prostu przerasta ...

Komentarz? TUTAJ.


Paweł Krużel

Paweł Krużel

Instrumentalista, muzyk sesyjny, kompozytor, realizator nagrań, wieloletni kierownik Studia Nagraniowego Radia MAKS w Tarnowie i twórca motywów przewodnich tej stacji. Współtwórca oraz były współwłaściciel RPM Sound and Voices - obecnie jednej z prężniej działających agencji, produkujących oprawę antenową stacji radiowych oraz reklamę dźwiękową. Twórca muzyki ilustracyjnej dla telewizji (m.in. TVN) i radia, kompozytor muzyki do bajek, przedstawień teatralnych, producent reklam i jingli radiowych, realizator live. Współpracował m. in. ze Stanisławem Sojką, Katarzyną Gaertner oraz wieloma innymi zespołami oraz wykonawcami w studiu i na scenie. Oprócz tego zajmuje się tworzeniem róznego rodzaju projektów internetowych, grafiką, oraz pisaniem tekstów.

Napisz do mnie

Aby się ze mną skontaktować, wypełnij poniższy fomularz. Dziękuję!

⚠️ Skorzystanie z powyższego formularza oznacza że wyrażasz zgodę na przetwarzanie twoich danych osobowych przez Administratora danych osobowych - Paweł Krużel. Przejrzyj Informacje prawne.


©  2024 - Paweł Krużel
Informacje prawne