Paweł, dlaczego mnie nie lubisz ...? ▸

technologie Autor: pawel.kruzel@m00n.link (Paweł Krużel), 14.02.2020 9:37

Dziś o wyszukiwarkach internetowych. Z jakiej korzystam i dlaczego to nie "G". 

Nie mam nic ani do "G", ani do jej użytkowników, bardziej chodzi o to, by wykazać, że w dziedzinie wyszukiwarek internetowych nie jesteśmy "skazani na G", oraz to, z czym wiąże się nieprzemyślane przez użytkownika zaufanie do wyszukiwarek internetowych ogólnie. Bo, jak by co, w życiu nie ma nic za darmo ... ;-) Pamiętajmy, że na naszym zaufaniu, "G" zarabia piramidalne pieniądze sugerując nam odpowiedzi na nasze pytania, które to odpowiedzi raczej nie są ani optymalne ani całkiem bezstronne. Oczywiście sama wyszukiwarka jest połączona z całą masą dodatkowych usług "G". Jeśli Wam się wydaje że to wszystko nie wykorzystuje danych, które dostarczacie w formie zapytań dla wyszukiwarki internetowej ... W paru słowach - jest to gigantyczny połączony ze sobą wzajemnie mechanizm zbierania ogromnej ilości danych o użytkownikach. Poglądy, zainteresowania, praca, wiedza, rozrywki, zakupy, trasy poruszania się ... itd.

Na codzień, od wielu lat korzystam z wyszukiwarki internetowej DuckDuckGo, określanej dalej w niniejszym tekście jako "D".

Spróbowałem "D" całe lata temu, aby sprawdzić czy jest jakaś sensowna alternatywa dla "G". Z "D" korzystam już przez wiele lat, do dziś z dobrym ("D" jak dobrym) skutkiem. Korzystam z "D" pomimo tego, że "G" jest (bezapelacyjnie) najlepszą wyszukiwarką internetową na świecie. "D" to jedynie wyszukiwarka internetowa, bez towarzyszących "G" licznych usług dodatkowych. "D" obiecuje duży poziom prywatności. Jak jest naprawdę, pewnie nie dowiem się tego, ale ufam że różnica jest jednak spora.

Na czym polega ta różnica i dlaczego korzystam z "D"? "G" śledzi i zapisuje absolutnie wszystko to, co może śledzić u każdego swojego użytkownika, zwłaszcza chętnie u takiego, który jest zalogowany (!). Który telefon z Androidem nie jest zalogowany do infrastruktury "G"? "G" szybko się uczy, zapisuje, wie i pamięta o swoich użytkownikach coraz więcej. I steruje nimi. Jak? Na bardzo wiele sposobów. Np podtyka im przed oczy to, co chce aby widzieli, a ukrywa to, czego nie chce im pokazywać. Od tego właśnie "G" ma swoje algorytmy, a nie od tego żeby podtykać przed oczy to, co będzie dla użytkownika najbardziej pożyteczne z jego punktu widzenia. Natomiast "D" to TYLKO wyszukiwarka internetowa, która podobno na dodatek nie kolekcjonuje zapytań swoich użytkowników ... Czy widzisz różnicę?

Każda wyszukiwarka internetowa powinna mieć funkcjonalność podobną do innych - prezentowanie nam wyników przeszukiwania zawartości Internetu pod kątem naszych pytań. Ale akurat "G" to majstersztyk dziedzinie podtykania "najbardziej słusznych" wyników wyszukiwania i zbierania informacji o użytkownikach. Dlatego stronię od "G" i nie korzystam z tej wyszukiwarki internetowej. No i nie lubię nadmiernie "pamiętliwych" algorytmów … :-D

Swoją drogą - zaglądnij do swoich ustawień prywatności, użytkowniku infrastruktury "G", i samodzielnie (!) zdecyduj o tym, jak mają być ustawione ...


Paweł Krużel

Paweł Krużel

Instrumentalista, muzyk sesyjny, kompozytor, realizator nagrań, wieloletni kierownik Studia Nagraniowego Radia MAKS w Tarnowie i twórca motywów przewodnich tej stacji. Współtwórca oraz były współwłaściciel RPM Sound and Voices - obecnie jednej z prężniej działających agencji, produkujących oprawę antenową stacji radiowych oraz reklamę dźwiękową. Twórca muzyki ilustracyjnej dla telewizji (m.in. TVN) i radia, kompozytor muzyki do bajek, przedstawień teatralnych, producent reklam i jingli radiowych, realizator live. Współpracował m. in. ze Stanisławem Sojką, Katarzyną Gaertner oraz wieloma innymi zespołami oraz wykonawcami w studiu i na scenie. Oprócz tego zajmuje się tworzeniem róznego rodzaju projektów internetowych, grafiką, oraz pisaniem tekstów.

Napisz do mnie


©  2020 - Paweł Krużel
Informacje prawne