Opór materii ze strachu przed nieznanym ▸
technologie Autor: pawel.kruzel@m00n.link (Paweł Krużel), 16.02.2025 23:34
Zmęczyły mnie zmagania z niesfornym komputerem.
Zmagania z komputerem służącym mi jako odtwarzacz do multimediów - tzw. "Media center". Zmagania z komputerem z Windows 11 oraz KODI jako platformą odtwarzającą. Raz, że wybudzał się w nocy, sam, z niewiadomych przyczyn. Dwa, że ciągle trzeba było pilnować jego aktualizacji.
BO ja nie jestem samobójcą, zezwalając komputerowi z Windows na automatyczne aktualizacje (!). Pamiętacie jak parę lat temu Microsoft wypuścił aktualizację Windows 10, która usuwała wszystkie pliki użytkownika ...? 😆
Postanowiłem coś z tym zrobić, czyli wymienić Windows na jakiś inny system. Tak, bo jak by co, to tak się da! I to za darmo! Wybór padł na Linux Mint 64bit w wersji 22.1. Ktoś by może o mnie powiedział: "szaleniec!", ale nic bardziej mylnego!
Niezbędną wiedzę potrzebną do przeprowadzenia zaplanowanej operacji pozyskiwałem stopniowo podczas pracy nad instalacją i konfiguracją Linuxa w komputerze. Całość zajęła mi parę godzin, rozrzuconych na parę dni. W międzyczasie musiałem poradzić się "Internetów" co do odpowiedzi na parę pytań - przeczytałem parę tekstów i zobaczyłem parę krótkich filmów na YT. Wszak o Linuksie nie wiedziałem prawie NIC (!).
Ostatecznie Linux Mint został "postawiony" i działa. I pierwsza rzecz jaką zauważyłem to fakt, że na tym moim bardzo skromnie wyposażonym PC działa on z niespotykaną wydajnością! Zaskoczony tym jego żwawym sobie poczynaniem, postanowiłem porównać go z innymi systemami.

Taki tam sobie Linux Mint 22.1. Trochę jak Windows, prawda? 95% tego co potrzebujesz, "wyklikasz" w nim myszką.
Jaki jest wynik? Ten sam program uruchamiany w dwóch środowiskach:
1. Linux Mint, wersja 22.1 64bit na dwurdzeniowym Intel Pentium 3558U z 8GB RAM
2. Ośmiordzeniowy (!) Apple M1 z 8GB RAM
uruchamia się i działa tak samo szybko. Tymczasem różnica w wydajności procesorów tych dwóch komputerów wygląda tak: 1 rdzeń Pentium = 18% wydajności 1 rdzenia Apple M1 a cały procek Pentium to 8% wydajności procka Apple M1. Mam nadzieję że nadążacie?❓ Pomimo ogromnej różnicy w wydajności komputerów, na byle "parchu" PC, z Linux Mint testowany program działa tak samo szybko jak na bardzo wydajnym i nowoczesnym komputerze Apple (!).
Natomiast za cholerę tak sprawnie ten program nie uruchamia się i nie działa na tym samym PC z Pentium, ale w Windows 11 64bit. W każdym badanym przypadku mówimy tu o wersjach tego samego programu, przystosowanych do danego systemu i jego architektury sprzętowej.
I właśnie dlatego zostawiam Linux-a Mint-a na tym PC z Pentium. Bo nie jest tam zupełnie konieczny Windows. Powoli dochodzę do wniosku że ta "Winda" jednak nadal jest katastrofą, nie do przyjęcia w codziennym użytkowaniu. Choćby zważywszy na dwie rzeczy - bezpieczeństwo i prywatność oraz częstotliwość nękania aktualizacjami ...
Ostatecznie - polecam Linux Mint przeciętnemu "Ziutkowi", bo zrobi na nim wszystko to, co na Windzie. Nie mam tu na myśli "Ziutka" biurowego, bo to inna para kaloszy. Raczej mam na myśli zwykłego domowego "zjadacza Internetów". Sprytna "Ziuta" też spokojnie da radę. A na telefonie wszystkiego nie zrobisz.
Opór przed przesiadką na inny system wynika moim zdaniem ze zwykłego strachu przed nieznanym. Tak, strachu, bo strach odbiera moc sprawczą, podczas gdy obawa daje nadzieje na alternatywę. Opór wynika też z lenistwa i niechęci do nauki nowych rzeczy, czy poczucia pozornej straty czasu na instalację nowego systemu na komputerze. Nie, Ziutek, strata czasu to pilnowanie aktualizacji Windows oraz sprawdzanie go na obecność wirusów, adware, spyware i unikanie niebezpieczeństw z Internetu oraz innych pułapek ... Bo, czy na przykład pamiętasz, jak parę lat temu Microsoft wypuścił aktualizację Windows 10, która usuwała wszystkie pliki użytkownika ...? 😆