Autopromocja on-line - obserwacje i przemyślenia ▸

technologie Autor: pawel.kruzel@m00n.link (Paweł Krużel), 12.04.2020 2:54

Akurat Święta Wielkanocne się zaczęły ... To jeden z kamieni milowych w ciągu roku. Czas, kiedy jest możliwość pomyśleć trochę spokojniej i pełniej na różne tematy. Jeden z tematów moich przemyśleń, to szeroko pojęty biznes, związane z nim relacje oraz autopromocja on-line.

Nie wiem czy już Wiecie, ale od jakiegoś czasu prowadzę nową witrynę - https://m00n.link. Jest to katalog linków do pożytecznych wartościowych witryn. Do witryny dołączyłem fan page na Facebook-u o takiej samej nazwie - @m00n.link (tzw. małpa jest dołączona do nazwy, żeby sobie ją skopiować do wyszukiwarki Facebooka i ten natychmiast pokaże fan page). W związku z tym mam sporo różnych obserwacji. Poniżej o paru z nich.

Trochę o witrynie

Witryna m00n.link to miejsce gdzie sukcesywnie pojawiają się w formie swoistych "wizytówek" linki do różnych innych witryn, wraz z ich opisem w języku polskim i angielskim. W różnych kategoriach tych "wizytówek" pojawiają się ni mniej, ni więcej - linki do witryn internetowych różnych, mniejszych i większych firm (!) i projektów biznesowych. Można by pomysleć - kretyn, za darmo reklamuje firmy w swoim katalogu, gdy tymczasem inni na tym zarabiają. Pozwólcie, że to ja będę póki co oceniał potencjał mojej strategii oraz moje pomysły, zwłaszcza że nie odsłoniłem na razie zbyt wielu kart. :-D Za to podzielę się z Wami moimi obserwacjami na temat relacji z odbiorcami prowadzonych przeze mnie witryny i fan page, oraz z różnymi innymi podmiotami, prowadzącymi swój własny biznes, prezentowanymi w moim katalogu oraz wzmiankowanymi na przedmiotowym, opisanym niżej fan-page.

Coś o fan page-u

Fan page @m00n.link, to element społecznościowy, mający wspierać marketingowo witrynę. Lądują na nim linki do kolejnych wizytówek z witryny m00n.link. Przy okazji testuję różne sposoby zachęcania potencjalnych odbiorców fan page i witryny do interakcji. Otóż fajnie by było, gdyby czasem ktoś podrzucił coś fajnego, jakiś link do pożytecznej lub/i wartościowej witryny i wkleił go np w komentarzu na fan-page. O skuteczności tego zachęcania napiszę może w innym artykule. Natomiast kolejną istotną dla dalszej części tego tekstu informacją jest to, że linki do kolejnych wpisów na fan page lądują też na mojej prywatnej "ścianie" oraz na fan page-ach podmiotów, których bezpośrednio dotyczą wizytówki w witrynie m00n.link, oraz linki do nich na fan page @m00n.link. Taki wymyśliłem między innymi sposób na to, by propagować istnienie prowadzonych przeze mnie fan page i witryny. Wrzucam link do artykułu na fan page m00n.link z dodatkiem sympatycznego tekstu, licząc na to, że jakaś, choćby znikoma część fanów innych fan page, zainteresuje się tym co mam do pokazania światu. Liczę też na to, że również właściciele tych fan page "załapią" to, że informuję świat o ich istnieniu i to zupełnie za darmo na dwóch niezależnych platformach. I może pomyślą o jakiejś swojej reakcji na ten fakt (?).

Obserwacje

Tzw. "odbiorcy" treści, czyli zwykli "oglądacze" internetu, mają dziś generalnie wszystko gdzieś. Zachęcenie ich do jakiejkolwiek interakcji z fan page jest bardzo trudne, mimo potencjału projektu jako takiego oraz tego, że treści publikowane w witrynie i fan page-u są rzeczywiście wysokiej jakości i mogą być pożyteczne. Jeśli ktokolwiek liczy na to, że łatwo będzie mu w dzisiejszych czasach zainteresować innych tym co ma do zaoferowania, niech liczy się tym, że czeka go duża ilość wysiłku i działań marketingowych. Będzie potrzebna pomysłowość oraz nieprzerwane działania, a o jakimkolwiek  sukcesie może zdecydować wręcz przypadek. Stąd nie warto się zrażać, kiedy wysiłki nie od razu przynoszą oczekiwany rezultat.

W przypadku zachęcania do interakcji właścicieli innych fan page-ów, sytuacja jest również ciekawa. W tym konkretnym przykładzie mojego projektu, mało kto pewnie rozumie, po cholerę ja chcę "reklamować" jego biznes za darmo i z własnej woli. Myślę że dzieje się tak być może z powodu ogólnie przyjętych "norm" w biznesie, gdzie uznaje się, że zawsze jest "coś za coś" i nie ma innej drogi. Tymczasem w moim modelu biznesowym, ja przyjmuję inaczej. W przedsięwzięciu m00n.link, jego zaprojektowany potencjał komercyjny nie dotyczy informowania świata o istnieniu innych podmiotów biznesowych. Z powyższych powodów, odzew od właścicieli innych fan page-ów jest na razie znikomy, być może z powodu niezrozumienia moich intencji. Ale jednak istnieje. Niektórych stać jednak na choćby drobny gest w formie podziękowania za moje wysiłki, choćby za pomocą komentarza, z czego bardzo się cieszę! ;-) 

Generalnie panuje wszędzie aura niechęci do współpracy oraz wielkiej nieufności do poczynań innych. Jeśli weźmie się jeszcze pod uwagę np istnienie w serwisach społecznościowych różnych nadużyć i przekrętów, jest to zrozumiałe. Ale mimo wszystko wydaje się, że ta aura nieufności może mieć spory wpływ na relacje biznesowe ogólnie. Podsumowując - na zaufanie innych trzeba długo pracować. Jeśli ktokolwiek liczy na to, że szybko "przełamie pierwsze lody" i wnet rozwinie z kimś jakiekolwiek relacje biznesowe, musi w dzisiejszych czasach liczyć się z tym , że czeka go długa droga budowania porozumienia i przełamywania barier nieufności. Stąd wydaje się, że należy się uzbroić w cierpliwość.

Wydaje się również, że w dzisiejszych czasach zanikły, obecne kiedyś w internecie, wszelkie formy "wymiany barterowej" promocji. Obecne również jeszcze jakiś czas temu w mediach społecznościowych, również ulegają stopniowemu zanikowi. Wspomnę też o tym, że bardzo mało popularne jest obecnie pośród zwykłych użytkowników mediów społecznościowych udostępnianie postów, które NIE zawierają czegokolwiek poza humorystyczną zawartością, lub aktualnie popularnymi szeroko tematami, np około polityki, czy "palących" tematów społecznych. I, o dziwo, nie dotyczy to tylko naszego kraju. Stąd trudno jest liczyć na to, że, jak to bywało jeszcze parę lat temu, ktokolwiek będzie udostępniał z własnej woli zawartość np firmowego fan-page-u, czy link do strony internetowej, bez odpowiedniej i silnej motywacji.

Następna rzecz, to jakiekolwiek innowacje. Nie od dziś wiadomo, że nie zawsze przyjmują się od razu. Dlatego, moim zdaniem, trzeba robić "swoje" i czekać na efekty. Czasem niezbędna będzie np chwilowa zmiana strategii. Ale chyba warto jednak ostatecznie trzymać własny "kurs", realizować własne pomysły nie zważając na przeciwności i dążyć spokojnie do celu.

Podsumowanie

Ten tekst powstał jako swojego rodzaju zbiór moich prywatnych obserwacji na temat doświadczeń, związanych z marketingiem i autopromocją on-line. Nie jestem specjalistą od PR, marketingu czy promocji i nie posiadam wykształcenia w tym zakresie. Są to też moje dosyć wczesne doświadczenia z prowadzeniem autopromocji on-line, bez udziału komercyjnej reklamy. Ale być może część z tego co napisałem okaże się dla kogoś przydatna. Staram się również zasięgać przedmiotowej wiedzy u innych, lepiej w tym zakresie poinformowanych ode mnie źródeł i potem wprowadzać ją w życie. A także wykorzystywać to, czego nauczyłem się podczas prowadzenia własnej firmy. Nie mam pojęcia jaki los czeka mój projekt, ale nie mam też usilnego parcia na jego sukces. Raczej liczę na to, że jego idea sama w sobie w końcu się szerzej przyjmie i inni uznają ją za pożyteczną dla siebie i przydatną. A co do ewentualnych efektów komercyjnych mojej pracy, być może za jakiś czas się pojawią, ale na wszystko musi przyjść odpowiedni moment. Wydaje się że pozostaje mi cierpliwie robić "swoje" i wdrażać nowe pomysły by rozwijać dalej projekt. I być czujnym na zmiany, zwłaszcza w dobie pandemii ...


Paweł Krużel

Paweł Krużel

Instrumentalista, muzyk sesyjny, kompozytor, realizator nagrań, wieloletni kierownik Studia Nagraniowego Radia MAKS w Tarnowie i twórca motywów przewodnich tej stacji. Współtwórca oraz były współwłaściciel RPM Sound and Voices - obecnie jednej z prężniej działających agencji, produkujących oprawę antenową stacji radiowych oraz reklamę dźwiękową. Twórca muzyki ilustracyjnej dla telewizji (m.in. TVN) i radia, kompozytor muzyki do bajek, przedstawień teatralnych, producent reklam i jingli radiowych, realizator live. Współpracował m. in. ze Stanisławem Sojką, Katarzyną Gaertner oraz wieloma innymi zespołami oraz wykonawcami w studiu i na scenie. Oprócz tego zajmuje się tworzeniem róznego rodzaju projektów internetowych, grafiką, oraz pisaniem tekstów.

Napisz do mnie


©  2020 - Paweł Krużel
Informacje prawne