7 Metrów od bycia lektorem ▸

obserwacje Autor: pawel.kruzel@m00n.link (Paweł Krużel), 30.04.2021 9:31

Oglądałem dziś rano odcinek popularnego programu "7 Metrów Pod Ziemią" na Youtube, pt "Jak wygląda nagrywanie AUDIOBOOKA? [...]". Odcinek traktował o pracy lektora. Jak pewnie większość z Was wie, lektor to ten głos "spoza kadru" albo inaczej - "z off-u", który czyta dla nas różne teksty w telewizji, radiu, internecie, filmie, audiobookach ... Oglądnąłem wywiad Pana Gębury z lektorem - Panem Drozdą i czuję niedosyt. Padło wiele słów, ale w zasadzie powiedziano równie niewiele. To było jak "7 metrów od bycia lektorem", jak pierwsze liźnięcie lizaka po jego rozpakowaniu, czujesz ten smak, ale wcale jeszcze nie wiesz co o nim myśleć.

Spędziłem trochę czasu w moim życiu z lektorami z racji mojej pracy zawodowej i myślę sobie, że aby opowiedzieć o pracy lektora tak naprawdę, to trzeba przeznaczyć na to znacznie więcej czasu. A tego w oczywisty sposób nie da się zrobić w takim krótkim programie, dlatego też nie mam najmniejszych nawet pretensji do Pana Gębury, że tak to wyszło. Pozwolę sobie napisać o tej pracy parę własnych spostrzeżeń:

1. Wg mnie, w pracy lektora niezbędny jest talent. Mitem jest, że każdy z interesującym głosem nadaje się do tego. Zaryzykowałbym twierdzenie że, mocno upraszczając, może być zupełnie odwrotnie. 😉

2. Nawet niektórzy zawodowi lektorzy z doświadczeniem, przez całe swoje życie traktują to co robią jak swego rodzaju "fuchę", lekceważąc trochę wagę tego zajęcia. Tymczasem, jest to sztuka. Tak samo trudna jak aktorstwo, śpiewanie i inne artystyczne zajęcia.

3. Wbrew pozorom, nie każdy lektor będzie przekonujący w każdej roli. Czytanie audiobooka, to nie to samo co np czytanie "zajawek" ("promosów"), reklam, zapowiedzi itd. Czy ktoś z Was zastanawiał się kiedykolwiek, dlaczego w zasadzie (chyba wcale) nie słyszymy np Pana Macieja Gudowskiego, czytającego np reklamy ...? A jest to jeden z najwybitniejszych polskich głosów lektorskich (!).

4. Lektorów moim zdaniem powinno się obsadzać, jak aktorów w filmie. Od obsady zależy bardzo dużo. W rzeczywistym świecie lektorów nie jest to jednak nadal nadrzędną praktyką. Dużo zależy od nazwiska, dorobku, znajomości. Przez to czasem osoby decydujące o głosach biorących udział w przedsięwzięciu wpadają w pułapkę - patrz punkt 3.

W mojej opinii rzeczywistość jest taka, że ta praca ma różne oblicza, a na swój sposób jest naprawdę fascynująca. Niemniej, żeby ją zrozumieć, żeby też umieć docenić rolę lektora w naszym świecie, trzeba mieć szansę obserwować to zajęcie przez dłuższy czas lub spróbować go samemu. Bez tego nie sposób porządnie "ogarnąć" tematu. A na pewno nie wolno tego zajęcia lekceważyć (!), co jednak ma miejsce jeszcze w dalszym ciągu.

P.S. Jako skromny komentarz - ostatnio słucham czasem (z konieczności) fragmentów zajawek najnowszych programów TVN (!), które krążą ostatnio na Youtube. Są to w mojej opinii jedne z najfatalniej "wystękanych" ostatnio produkcji, jakie słyszałem od lat. Wg mnie przez punkt 4. 😆 Tylko kto na to w ogóle zwróci uwagę ...?


Paweł Krużel

Paweł Krużel

Instrumentalista, muzyk sesyjny, kompozytor, realizator nagrań, wieloletni kierownik Studia Nagraniowego Radia MAKS w Tarnowie i twórca motywów przewodnich tej stacji. Współtwórca oraz były współwłaściciel RPM Sound and Voices - obecnie jednej z prężniej działających agencji, produkujących oprawę antenową stacji radiowych oraz reklamę dźwiękową. Twórca muzyki ilustracyjnej dla telewizji (m.in. TVN) i radia, kompozytor muzyki do bajek, przedstawień teatralnych, producent reklam i jingli radiowych, realizator live. Współpracował m. in. ze Stanisławem Sojką, Katarzyną Gaertner oraz wieloma innymi zespołami oraz wykonawcami w studiu i na scenie. Oprócz tego zajmuje się tworzeniem róznego rodzaju projektów internetowych, grafiką, oraz pisaniem tekstów.

Napisz do mnie


©  2021 - Paweł Krużel
Informacje prawne